sobota, 8 października 2011

Dziwny jest ten świat:)

Zaczynając od początku czyli miała być impreza na lotnisku, pisało schronobunkier numer 5, wczoraj specjalnie poszliśmy na spacer go poszukać i co???? Organizacja w jakimś innym miejscu na lotnisku, pogoda do niczego i wróciliśmy do domku. Nie ma to jak zorganizować coś i nie podać dokładnej lokalizacji.......... tylko u nas w Pile to możliwe niestety.
Za to mamy fajne fotki:)




Druga sprawa Lila nauczyła się czesać sama swoje włoski. Robi to dość śmiesznie, ale sama próbuje. Jestem pod wrażeniem mojego słoneczka:):)


A trzecia sprawa to zrobiłam to coś stroikowo coś tam. Wyschnie i zobaczymy czy się trzyma to jakoś.





A jak znaleźć dziecku zajęcie???

Wystarczy zejść do prababci i posadzić dziecko koło niej. O to co się potem dzieje......


A najlepsze jest to, że wyciągnęłam jeszcze odłamki zęba z dziury. Ponieważ zarasta to wypycha te odłamki do góry i co jakiś czas kłuje mnie w język. Masakra jakaś..................

Na koniec śmieszna mordka kocia:)



1 komentarz:

  1. Matematycznie wyglądałoby by tak: Prababcia Zosia + Lila = bałagan

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)