poniedziałek, 3 października 2011

ROCZEK:):)

Lilianka miała wczoraj swoje pierwsze urodzinki:) Był tort z Kaczką Dziwaczką, byli goście choć nie wszyscy dojechali. Było wspaniale, dużo prezentów, dużo śmiechu.Kto nie był niech żałuje!!!!

 Dmuchamy pfuuuuuuuuuuuuuuu





Torcik diabelski z Kaczką Dziwaczką. Lila oczywiście protestowała przed pokrojeniem go.



Napis na firance zrobiony przez tatę i mamę:)
 A tak nasza ślicznotka papuguje za mamą i uczy się latać:) Jak to tata mówi, mama to nowoczesna czarownica bo na odkurzaczu lata hi hi.



2 komentarze:

  1. Tylko czekać aż poleci na jakiś sabat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mały pracuś a kaczka jest wspaniała i jak mamusia mogła taką piękną kaczkę pokroić na kawałki z uśmiechem na ustach?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)