czwartek, 17 maja 2012

Wianek i uśmiech!!!

Udało mi się u pewnej zdolnej kobitki wygrać candy z karteczkami. A karteczki takie były do wygrania:click. A wystarczyło chcieć:):)




Ja dzisiaj zmajstrowałam wianek, który  zyskał już wielbicielkę (moją mamę). Mój pierwszy w życiu zrobiony wianek.

Powstał z pewnego pomysłu mieszkającego w głowie, a do zrobienia wykorzystałam pewien kursik trochę zmodyfikowany, który był dostępny w szufladzie.

Powstał o to taki twór, który zgłaszam na wyzwanie w Diabelskim Młynie, a wytyczne były takie:

- żywe, radosne kolory –  zachęcam do kolorystycznych eksperymentów! Jeśli jednak nie przepadacie za zbyt intensywnymi barwami, możecie rozjaśnić swoją pracę dodając do niej białe, pastelowe akcenty 
- coś, co niezmiennie kojarzy się z wiosną, a więc kwiaty, a oprócz tego motyle lub inne owady albo ptaki;
- wstążka albo kawałek tkaniny
- i mały dodatek biżuteryjny – koraliki, kryształki albo perełki.



I o mały włos, a bym o koralikach zapomniała heh 

Tutaj sesja podwórkowa jeszcze bez koralików, które leżą sobie na stole zapomniane hi hi 





                                                                   A tutaj sesja ścienna:) już z koralikami.




Ogółem wianek powstał z koronki, wstążek, moich różyczek sklejanych niedawno na odcinku "Jaka to melodia", klamerki babciowej pomalowanej farbką i guziczka i sznurka papierowego i motylków i weny twórczej.




Przypominam o moim candy:):)

4 komentarze:

  1. no ja sie nie dziwie ze mam skradla ten wianuszek :)bo jest sliczny
    dziekuje za udzial w naszym wyzwaniu na Diabelskim Młynie :*
    pozdrawiam
    Noami

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że Twoja mama nie jest jedyną wielbicielką wianuszka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny wiosenny wianuszek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten wianuszek....pachnie wiosną:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)