piątek, 5 sierpnia 2011

Piątkowe szaleństwa:)

Dzisiaj odpaliłam moją umytą i wypucowaną kosiarkę:) Jeszcze pamiętam jak się jeździ:):)


Dzisiaj przyszła nawigacją którą wygrałam w konkursie absolwenta:):) Jupiiiiii




Była jeszcze gratis smyczka, ale Lili mi ją zarekwirowała:) Hi hi bardzo jej się spodobała.





A, że pogoda deszczowa to zrobiłam kartkę ślubna na wyzwanie na polkach:) Miała być cała biała:):) No prawie jest.




I przetestowałam stempelki nowe:)


Zaszalałyśmy z babcią Marysią i w chocolate club wypiłyśmy czekoladę. Ja wybrałam białą z lawendą. Pychaaaaaaaaaaaaaa



Lila zmusiła mnie też do śpiewania podczas jazdy autem. Jak dojechałyśmy do domu to ona spała:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)