sobota, 30 marca 2013

Dwa zęby mniej.....



Moje dziecko ma dwa ząbki wyrwane:( niestety wdała się infekcja i trzeba było wyciągać, do tego gorączka i opuchlizna.
Na szczęscie Lilka jest dzielnym maluszkiem i radzi sobie już bez tych  dwóch górnych jedynek. Myśleliśmy, że uda nam się jakoś utrzymać te połamane (Lilka miała na 4 ząbkach wybrakowane szkliwo).  Wizyta do przyjemnych u dentysty nie należała, mnie też trochę wkurzyli,ale najważniejsze, że dziecko szczęśliwe i zadowolone bo nie boli.:)


Kilka prac jakie w międzyczasie mojego chorowania i Lilki powstała. Zaznaczam, że chorować nie lubię, ani także leżeć w łóżku. Ale niestety tak mnie rozłożyło na łopatki, że nadrobiłam straty w chorowaniu za kilka lat. Nie licząc pieniędzy zostawionych w aptece także:(













I nasze przedświąteczne przygotowania:

 Lilka pomagała robić babkę gotowaną.

U nas śnieżnie jak na Wielkanoc, ale królika też mamy:)




Wesołych Świąt, radosnych i spokojnych, 
smacznego jajka i mokrego Dyngusa

1 komentarz:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)