sobota, 23 marca 2013

Rozszalałam się:)

I powstało kilka jajek i koszyczków oraz kartek. Kartki wrzucę jutro bo zrobienie zdjęć jako takich u nas to masakra:(  Ciągle za ciemno i nic nie widać.


Powstała seria pisankowa:

Białe numer jeden z kontuzjowanym motylkiem, odpadło mu skrzydełko i z Lilką je sklejałyśmy, może będzie trzymać. 








 Białe jajko z piórkami, tasiemką, kokardką i na niebieskiej grządce.






 Pomarańczowe jajko jest z ptaszkiem i dziurką tak jakby to był jego domek.


A grządki powstały z pudełek po raffaello takiego:


Wystarczył kwadrat zwykłej bibuły i okleić, a do środka włożyć kawałki sianka sizalowego. Całość obwiązać kokardką.

Koszyczek z uszkami:




Oraz koszyczek z kwiatkami i ptaszkiem w wersji niebieskiej:










Lilka czuje się już lepiej, dzielnie zajada lekarstwa i była dzisiaj na krótkiej wizycie na dniu otwartym w przedszkolu. Podobało jej się bardzo i nie chciała  stamtąd wychodzić:)  Mam nadzieję, że ją przyjmą, ponieważ panie w przedszkolu mówiły, że najwięcej podań jest dla takich maluszków i będzie ciężko:(


Przesyłam promyki słoneczka i zdrówka dla wszystkich zaglądających i chorych.......


1 komentarz:

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)