środa, 3 lipca 2013

Drzewka, kwiatki i tp.....

U nas słonecznie, deszczowo, burzowo i letnie:)

Dzisiaj po pracy z Lilką popędziłam na działeczkę do dziadków i napstrykałam troszkę fotek:)




Tak jakoś kolorowo i wesoło się robi.
Opowiem wam śmieszną historyjkę, a mianowicie moje dziecko spytało "Mamo co robisz?", mama stwierdziła, że wygląda jak orangutan, dziecko wiadomo wszystko powtarza, lecz zamiast orangutana mama usłyszała "Goła d..." nie m to jak być głuchym:)!!


Ostatnim czasy powstały prace na zakończenie roku szkolnego.

Trzy drzewka różane:



 oraz księgi pamiątki z podpisami dzieci:






Prócz tego bukieciki:







I karteczki podziękowaniami:





I nawet wczoraj udało mi się pstryknąć fotkę z moją Lilą:




 A tutaj Lilki podlewanie kwiatków:




Mam ostatnio ochotę krzyczeć i nie wiem co jeszcze. Czuję się jak jakiś cyborg i ogółem zaczynam się buntować. Pewnej osobie się chyba zapomina co i jak!!!!!!   Wrrrrrrrrrrrrrrrrr mam prawo być zmęczona i mam prawo powiedzieć "NIE", ale cóż obraza majestatu zaraz. 



A teraz idę kręcić łódkę i różyczki bo potrzebuję ich aż 60:)

1 komentarz:

  1. ładnie się robi, u mnie lato za oknem, a mały B. śpi i czekam tylko kiedy oczka otworzy i pójdziemy na spacer:))) słodka Lilka, a "pewną osobą" się nie przejmuj!:) każdy ma prawo do zmęczenia i do odmowy ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli pozostawisz po sobie ślad:)